
Świat wyszukiwarek internetowych od lat zdominowany jest przez giganta - Google. Na horyzoncie pojawiła się alternatywa - mowa o wyszukiwarce Brave, stworzonej przez twórców przeglądarki o tej samej nazwie. Czy Brave ma szansę zdetronizować Google? Od razu odpowiadam, że nie, ale teraz opowiem Ci więcej o tym, skąd w ogóle takie rozważania.
Większość osób kojarzy raczej przeglądarkę Brave, a nie wyszukiwarkę. Hitem ostatnich miesięcy jest możliwość oglądania w niej YouTube bez reklam - a to kusi wielu użytkowników, którzy nie mają wersji YouTube Premium. Dziś jednak będziemy mówić o Brave Search, czyli konkurencyjnej dla Google wyszukiwarce internetowej.
I jak sama firma wskazuje, Brave Search to nowa, prywatna wyszukiwarka internetowa stworzona przez firmę Brave Software. W przeciwieństwie do giganta jakim jest Google Search, Brave Search stawia na prywatność użytkowników i niezależność od wielkich korporacji technologicznych.
Jak mówi Brendan Eich, założyciel Brave Software:
"Brave Search to wyszukiwarka, która szanuje Twoją prywatność. Nie zbieramy żadnych danych osobowych, nie śledzimy Twoich wyszukiwań ani nie sprzedajemy Twoich informacji reklamodawcom."
Według założyciela, jedną z największych zalet Brave Search jest nacisk na prywatność użytkowników. Brave nie śledzi Twoich wyszukiwań, nie zapisuje historii przeglądania, ani nie profiluje Cię w celu personalizacji reklam. Twoje dane pozostają w 100% prywatne.
Czy tak jest na pewno? Cóż, to trudno zweryfikować - jedni w to wierzą, inni kwestionują. Faktem jest, że Brave w komunikatach marketingowych kładzie duży nacisk na bezpieczeństwo użytkowników - natomiast w przeszłości zdarzały się pewne “wpadki”, które omówię w dalszej części artykułu.

W przeciwieństwie do wielu innych "prywatnych" wyszukiwarek, które w rzeczywistości korzystają z wyników Google lub Binga, Brave buduje swój własny indeks stron internetowych. Niezależny indeks wyszukiwania jest przewagą nad innymi niszowymi wyszukiwarkami typu DuckDuckGo, która korzysta w dużym stopniu z Binga.
W maju 2022 roku indeks Brave obejmował ponad 10 miliardów stron i był wykorzystywany do obsługi 92% zapytań wyszukiwawczych. Pozostałe 8% wyników pochodziło z API Binga lub opcjonalnie z Google (jeśli użytkownik wyrazi na to zgodę).

Brave Search oferuje szereg funkcji, które mają na celu usprawnić proces wyszukiwania informacji:

Choć Brave Search ma wiele atutów, to zdetronizowanie Google uniemożliwia kilka istotnych czynników (jest ich zdecydowanie więcej, wymienię tylko najważniejsze):
Tak tak, nie mylicie się - jeśli coś wygląda na zbyt piękne, żeby było możliwe, to pewnie jest niemożliwe 🙂 Choć osoby odpowiedzialne za Brave pięknie mówią o aspektach dotyczących prywatności użytkowników, to jednak rzeczywistość niekoniecznie jest tak doskonała. I podkreślam jeszcze raz - wyszukiwarka Brave faktycznie jest pod tym kątem “lepsza” od konkurencji, ale pojawiły się pewne kontrowersje i zarzuty, które należy omówić:
Według niektórych doniesień, Brave Search miała udostępniać treści chronione prawem autorskim firmom zajmującym się sztuczną inteligencją w celu trenowania modeli AI. Brave zaprzeczyło tym zarzutom, twierdząc, że monetyzowało jedynie wyniki wyszukiwania, a nie same treści stron internetowych.
Niektórzy krytykowali Brave za domyślne zezwalanie na śledzenie przez serwisy takie jak Facebook i Twitter oraz za rzekomo słabą blokadę reklam i trackerów. Brave odpierało te zarzuty, twierdząc, że korzysta z tych samych list blokujących co popularne rozszerzenia typu uBlock Origin.
Pojawiały się obawy, że model biznesowy Brave oparty na kryptowalutach i reklamach może w przyszłości skłonić firmę do zbierania większej ilości danych użytkowników. Na razie nie ma jednak dowodów, by się to działo.
Krytycy zarzucali Brave, że jako fork Chromium przyczynia się do umacniania dominacji Google w internecie. Brave odpowiadało, że ich niezależny indeks wyszukiwania i nacisk na prywatność niwelują ten problem.

Brave Search to obiecująca, prywatna alternatywa dla Google, która w komunikacji stawia na niezależność, transparentność i poszanowanie prywatności użytkowników. Choć zdetronizowanie giganta z Mountain View wydaje się być niemożliwe, Brave może szczególnie spodobać się użytkownikom, którzy cenią sobie prywatność w sieci. W najbliższych latach nie ma na to najmniejszej szansy, a realną konkurencją dla wyszukiwarki Brave może być ewentualnie Bing, jeśli dalej Brave Search będzie się dynamicznie rozwijać.
Nie wiadomo jednak, co stałoby się z Brave, gdyby znalazło się na miejscu Google - czy odrzuciliby zyski na rzecz wyższych wartości dotyczących ochrony prywatności użytkowników? Szczerze wątpię, ponieważ na pewnym etapie rozwijania tego typu biznesu element monetyzacji jest niezbędny, szczególnie w przypadku nakładów marketingowych, które musiałby zostać przeznaczone na “walkę” z Google.
Pozostaje nam zatem śledzić rozwój Brave Search - być może część użytkowników doceni wartość, jaką niesie ze sobą poszanowanie prywatności podczas wyszukiwania w internecie, nawet kosztem rezygnacji z wygody, integracji, funkcjonalności i nieporównywalnie większych zasobów, którymi dysponuje Google.